Ewolucja sprzątania



Ewolucja sprzątania

Dawno, dawno temu…

Trudno jest sobie wyobrazić nasze babcie myjące drewniane podłogi na kolanach przy pomocy szczotki ryżowej i szmaty, a jednak tak właśnie było !
Taka podłogę następnie impregnowało się specjalną pastą do podłogi, wcierając ją w drewno, a następnie polerowało specjalnymi „kapciami”, jeżdżąc po podłodze jak po lodowisku.
Oczywiście wcześniej należało podłogę zamieść zwykła szczotką, wzbijając tumany kurzu osiadające na meblach i każdym najmniejszym występie jak choćby kasetony drzwi, ramy okienne, ramy obrazów…
Należało więc usunąć kurz ściereczką lub specjalnymi miotełkami z piór.
Nawet jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety radziły sobie z plamami przy pomocy mikstur tworzonych z naturalnych środków, jak choćby cytryna, boraks, sól, ocet…
Pierwsze, bardzo toporne odkurzacze zostały opatentowane dopiero w latach 1906 i 1908.
Oczywiście były to sprzęty bardzo luksusowe i niewielu ludzi było na nie stać. Masowa sprzedaż sprzętu przeznaczonego do sprzątania rozpoczęła się po drugiej wojnie światowej. Jednak był to głównie rynek amerykański. Europa i Polska była oczywiście jak zwykle w tyle o minimum dekadę.

miotla_strus.jpgSprzątanie domu ok. stu lat temu zajmowało wiele, wiele godzin i przypominało raczej przeganianie kurzu z kąta w kąt, nie wspominając już o tym jak ciężka to była praca fizyczna.


Jak to jest obecnie

   Dziś w każdym domu mamy odkurzacz. Często jest to odkurzacz piorący, antyalergiczny, bezrowkowy, lub nawet autonomiczny, sprzątający samodzielnie. Większość z nas ma przyrządy do mycia podłóg jak mopy czy myjki do okien. Często są to urządzenia elektryczne, które wystarczy tylko postawić lub przytknąć do danej powierzchni, włączyć i przesuwać. Na rynku pojawia się coraz więcej profesjonalnych sprzętów ułatwiających nam sprzątanie, poprawiające jakość tych prac i skracające poświęcany na nie czas. Urządzenia do sprzątania muszą także być ergonomiczne i wygodne w użyciu. Stąd mamy tak wielką mnogość urządzeń sprzątających z każdego rodzaju.
Ta różnorodność jest jeszcze pomnożona przez rodzaje nawierzchni, wielkość powierzchni do sprzątania, żywotność sprzętu czyli zastosowanie profesjonalne lub do użytku domowego. W dzisiejszych czasach inny odkurzacz wybierzemy do domowego odkurzania dywanu, a inny do sprzątania domu po remoncie, gdy trzeba usunąć pył cementowy i gruz, jeszcze inny, gdy chcemy sprzątać w szpitalu.
W zasadzie przy wyborze urządzeń czyszczących ogranicza nas jedynie wyobraźnia i zasobność portfela.odkurzacz_przemyslowy_nilfisk_107403508.jpg


Jeśli mamy potrzebę cokolwiek umyć, zaimpregnować, oplamić, wystarczy pójść do najbliższego marketu i podejść do półek z chemia gospodarczą. Dzisiejsza gospodyni domowa ma do wyboru gotowe środki do pielęgnacji podłóg z terakoty, z drewna, paneli, kamienia naturalnego. Nawet odkurzanie mebli często wykonuje się specjalnymi nawilżonymi, jednorazowymi ściereczkami. Producenci chemii gospodarczej zadbali o nas tak bardzo, że stojąc przed półkami sklepowymi mamy kolorowy zawrót głowy z powodu bogatego wyboru środków na wszystko !


Co mamy do dyspozycji

Aby wybrać właściwie wśród ogromnej oferty narzędzi, maszyn i środków do sprzątania odpowiadamy sobie na pytanie czy potrzebujemy tego wszystkiego do użytku prywatnego czy profesjonalnego. Przykładowo – odkurzacz domowy jednorazowo pracować będzie godzinę lub dwie i to z przerwami. Odkurzacz przemysłowy w rękach zawodowca może pracować bez większych przerw nawet 8 godzin dziennie przez 5 dni w  tygodniu. Dlatego te urządzenia będą się różniły nie tylko wyglądem, rozmiarem, rozwiązaniami technicznymi ale nawet użytymi materiałami do ich budowy.
Od wyboru aż boli głowa. Musimy zdecydować, czy chcemy odkurzacz z workiem do którego będziemy dokładać, dokupując nowe worki, czy bezrowkowy, którego plastikową tubę wystarczy otworzyć i zawartość wyrzucić do kosza, ew. obmyć wodą.
carpet_cleaner.jpgCzy chcemy odkurzać na sucho czy na mokro i wylewać z odkurzacza brudna wodę, ale za to nie czuć w domu zapachu kurzu. Czy chcemy tylko odkurzać, a może jeszcze prać wykładziny i dywany. Jest nad czym się zastanawiać.

Innym rodzajem sprzętu do sprzątania podłóg są szorowarki i polerki. Obecnie jest ich ogromna ilość do wyboru i są doskonałym rozwiązaniem w przypadku pielęgnacji wszelkich podłóg, posadzek w szczególności przy większych powierzchniach. Nasz wybór zwykle zależy od rozmiarów pomieszczeń do czyszczenia i czasu jaki mamy na tę czynność poświęcać. Możemy taką maszynę niewielkich rozmiarów pchać przed sobą lub jeździć na niej jak na traktorze.maszyna_czaszcz_fotel.jpg



Oczywiście można zadbać o podłogę w mniejszej skali jak np. w naszym domu przy pomocy specjalnego wiadra z wyciskaczem i mopa. Jednak i tu jest wybór w oparciu o naszą wygodę i powierzchnię jaką mamy do posprzątania. W niewielkim mieszkaniu wystarczy nam wiadro poj. ok. 10 – 15 litrów i mop. W hotelu, wielokondygnacyjnym budynku mieszkalnym, w biurach, przyda się już wózek serwisowy wyposażony w kilka wiader, mopy, wyciskacze, półki na inne narzędzia i środki potrzebne do sprzątania pomieszczeń. Takie wózki są na łożyskowanych, obrotowych wozek_serwisowy.jpgkołach, by łatwo je przemieszczać
i by nie hałasowały. Jakość materiałów i konstrukcja dostosowana jest do ciągłego użytkowania, bo przeważnie takie wózki przeznaczone są dla osób zawodowo zajmujących się sprzątaniem.


...a co z oknami?

Zazwyczaj każda pani domu odwleka mycie okien jak długo się da, ponieważ jest to czynność męcząca. Prawda jest jednak taka, że mycie okien jeszcze nigdy nie było tak łatwe jak dziś.
chyba największą rewolucją w myciu okien było wymyślenie „ściągaczki” do wody. Ponadto butelki z atomizerem do aplikowania płynu myjącego i wbudowanym mini mopem w jednym znacząco skraca czas pracy nad pojedynczą szybą. Oczywiście jeśli chce się jeszcze bardziej sobie ułatwić to obecnie do dyspozycji mamy już elektryczne ściągaczki.parownica.jpg
Możemy też użyć jednego urządzenia co całych okien włącznie z ramami – parownicy!


Wybór  sposobów i narzędzi do mycia okien oczywiście jest, ale trudno uwierzyć, że dziś jakakolwiek pani domu zamieni ściągaczkę na zwitek gazet lub starą pończochę, choć nie można zaprzeczyć, że ta ostatnia jest bardzo skuteczna w nadawaniu połysku.
Chyba jedynym słusznym tematem do zastanowienia jest czy użyć kupnych płynów, czy zrobić je samodzielnie z najprostszych, naturalnych składników, które zawsze mamy w domu.

Dziś mamy wybór nawet jaką ścierką wytrzeć kurz. Czy będzie to stary podkoszulek, mikrofibra, nasączana ściereczka jednorazowa.
Do tego dochodzą płyny w aerozolach do pielęgnacji mebli, by kurz tak łatwo nie osiadał i o wszelkich zapachach. Tu też warto się zastanowić – płyny kupne czy własnej roboty, szczególnie że własne mogą być nawet skuteczniejsze i bardzo znacząco tańsze.

Ostatnim lub pierwszym wyborem jest czy będziemy sprzątać sami czy wynajmiemy sobie specjalistę od sprzątania. Jeśli ten wybór jest pierwszym i zapadnie decyzja o wynajęciu specjalisty od porządków, to można się zupełnie nie przejmować wszystkimi powyższymi kwestiami :):).